Błogosławieństwo młodej pary.

   W wielu domach nadal kultywuje się tradycję błogosławienia narzeczonych przed wyjazdem na ceremonię zaślubin. To piękny zwyczaj. Dawniej w niektórych regionach błogosławieństwo otrzymywała od swoich rodziców tylko panna młoda.

Gdy pan młody razem z orszakiem weselnym podjeżdżał po nią pod jej dom, rodzice błogosławieństwem żegnali córkę jako pannę oraz zabezpieczali ją przed złymi duchami.
    Błogosławieństwo obojga narzeczonych zazwyczaj odbywało się w domu panny młodej. Tak też zazwyczaj dzieje się dziś. Matka panny młodej kropi młodych wodą święconą, wypowiada słowa błogosławieństwa oraz podaje krucyfiks do ucałowania. Matka kawalera oraz ojcowie mogą powtórzyć to samo. Często błogosławieństwu towarzyszą życzenia, a w niektórych domach błogosławi się również obrączki i wiązankę ślubną.
     Dawniej ta ceremonia była bardziej rozbudowana. Śpiewano specjalne pieśni, wykonywano wręcz teatralne gesty, wymuszano płacz. Dziś traktuje się ją nieco bardziej powściągliwie. A szkoda.
   Dla tych rodziców, którzy chcieliby powrócić do dawnych tradycji i uczynić ceremonię błogosławieństwa bardziej uroczystą, mamy propozycję. Może warto odczytać fragment Pisma Świętego, co nada tej chwili bardziej uroczysty charakter. Oto kilka stosownych wersetów:


- Księga Rodzaju (Pierwsza Księga Mojżeszowa) , rozdział 1, wersety: 27-30;
- Księga Rodzaju (Pierwsza Księga Mojżeszowa) , rozdział 2, wersety: 18-24;
- Ewangelia Św. Mateusza, rozdział 19, wersety: 5-6;
- Ewangelia Św. Mateusza, rozdział 22, wersety: 37-40;
- Ewangelia Św. Marka, rozdział 10, wersety: 6-9;
- Ewangelia Św. Marka, rozdział 12, wersety: 29-31;
- Ewangelia Św. Jana, rozdział 15, wersety: 9-12;
- Pierwszy list Św. Pawła do Koryntian, rozdział 13, cały;

                                                                                                                                      (kr.)