Ślub cywilny.

Dziś, kiedy większość małżeństw zawiera śluby konkordatowe, rzadko zastanawiamy się nad ideą ślubu cywilnego. Dlatego w kilku słowach postaramy się wam tę rzecz objaśnić

.
Ślub cywilny w Polsce, pojawił się w XIX wieku, wraz z napoleońską konstytucją Królestwa Polskiego. Przeszczepiony na grunt polski z o wiele bardziej zsekularyzowanej Francji nie przyjął się i nikt nie żałował, gdy znikł z prawodawstwa wraz z utratą ważności konstytucji pod rządami rosyjskimi. Pojawił się znowu dopiero w XX wieku. W czasach PRL, kiedy władze wypowiedziały konkordat, ślub kościelny nie miał mocy prawnej i pojawiła się konieczność zawierania ślubu cywilnego. Prawie zawsze odbywał się w dniu ceremonii kościelnej, czasem dzień lub tydzień wcześniej, ale nigdy po. Zazwyczaj ślub cywilny traktowano jako urzędową formalność, choć próbowano mu nadać charakter bardziej uroczysty.
Państwo Młodzi przygotowywali się do ślubu cywilnego inaczej niż do kościelnego. Kupowali mniej uroczyste stroje. W urzędach, oprócz Nowożeńców, pojawiali się goście. Specjalnie dla nich stworzono sale bankietowe, w których można było złożyć Młodej Parze życzenia, zaśpiewać „Sto lat” i wypić szampana - w urzędzie i to czasem przed trzynastą! (młodszym czytelnikom przypominamy, że były czasy, kiedy przed 1300 nie można było kupić alkoholu). Wielokrotnie zdarzało się, że przy wyjściu z urzędu czekał zespół muzyczny, a goście obrzucali Młodych ryżem lub drobnymi monetami.
Dziś takie ceremonie nadal się odbywają. Biorą w nich udział osoby, które nie deklarują się jako członkowie kościoła katolickiego. Jednak statystyczna większość Polaków zawiera związek małżeński przed ołtarzem. Taki ślub, od czasu przyjęcia konkordatu między Rzecząpospolitą i Stolicą Apostolską, spełnia wszystkie prawne warunki ślubu cywilnego.

Redakcja.