BYĆ SOBĄ Z KLASĄ – czyli porady dla panien młodych jak się NIE przebrać.

   Projektanci ślubni każdego roku zaskakują świat mody nowymi rozwiązaniami i pomysłami. Chociaż wydawać by się mogło, iż

moda ślubna niczym nie może zaskoczyć i że wszystko zostało już powiedziane, najnowsze trendy są godne uważnego prześledzenia i – gdy nas zainteresują – zainspirowania się nimi podczas dokonywania wyborów. Pamiętajmy jednak, by strój nie kłócił się z naszym gustem (w myśl zasady „nic na siłę”) oraz, by pasował do naszej urody, budowy ciała i stroju partnera.


Jakie buty na ślub w 2011 roku ?


   Obuwie ślubne w kolorze szampana czy złota, kontrastujące z suknią, to jeden z hitów obecnego roku. Gdy zdecydujemy się jednak na tradycyjne, białe obuwie – zadbajmy, by błyszczało.
Balerinki białe lub różowe z cekinami bądź brokatem – są doskonałe dla kobiet ceniących skromną elegancję. Zaletą tego wyboru, poza wygodą, jest niewątpliwie to, iż baleriny można nosić przez lata, a nie tylko raz założyć na ślub.
   Uniwersalne rozwiązanie stanowią szpilki – każda kobieta wygląda w nich atrakcyjnie, gdyż wymuszają one wyprostowaną postawę i dodają wzrostu. Jeśli jednak nie opanowałyśmy sztuki chodzenia na szpilkach, możemy wyglądać śmiesznie (nie bez powodu modelki kończą specjalne szkolenia, zanim wejdą na wybiegi!). Pamiętajmy, że zakładając obuwie na wysokich obcasach, ryzykujemy obtarcia, ból stóp a nawet i skręcenie kostki (o co nietrudno, gdy drżą nam kolana z emocji i schodzimy po schodach!).
   Jeszcze inną wersją ślubnego obuwia są – sandałki. Zapewnią one skórze stóp swobodny przepływ powietrza a ślubnej kreacji dodadzą subtelności i romantyzmu. Idealne na ceremonię ślubną czy wesele w miesiącach letnich na świeżym powietrzu.


Już mi niosą suknię... ale którą ?


   Bez obaw, suknia ślubna w kolorze białym czy ecru nigdy nie wyjdzie z mody, ale w tym roku projektanci proponują odważniejszym pannom młodym kreacje różowe, błękitne a nawet czerwone. Zalecają zabawę barwami, ale najlepiej, by akcent kolorystyczny był jeden. Ciekawą propozycją są białe kreacje zdobione czernią – może to być np. suknia pokryta czarną, ażurową tkaniną. Należy jednak zachować umiar w czarnych dodatkach – nie polecam modnych, czarnych wstążek i pasków wszytych w suknie ślubne. Kojarzą się jednoznacznie z żałobą narodową.
    Kobiety ceniące tradycję mogą spać spokojnie – w tym roku znów pożądane będą sukienki w stylu królewskim, z rozkloszowanym dołem. Wspaniałą nowością są natomiast suknie odsłaniające zgrabne nogi panny młodej – długości 3/4 lub 7/8 oraz sukienki – bombki tuż do kolan. Do krótkich sukienek ślubnych trzeba naprawdę starannie dobrać obuwie, gdyż krótka kreacja wręcz je eksponuje. Na głowie - zarówno nieokiełznane loki w nieładzie, jak i misterne koki z wpiętymi kwiatami oraz opaski i woalki. Gdy chcemy osiągnąć efekt stricte królewski, do sukni w modelu Princessa, dobierzmy lśniący diadem z doczepionym welonem.
    Zanim jednak podejmiemy decyzję o wyborze sukni ślubnej, warto przeanalizować najpierw nie tegoroczne trendy, ale… własną figurę i typ sylwetki. Na każdej kobiecie bowiem dana kreacja będzie leżała inaczej. Najważniejszymi czynnikami, które musimy zawsze brać pod uwagę są: odcień cery (blada/śniada/opalona), wzrost, proporcjonalność (biust/talia/biodra) oraz świadomość walorów i niedostatków sylwetki.
   Istnieje 6 rodzajów sukien ślubnych: klasyczna, princessa, prosta, litera A, empire i syrena. Suknie klasyczne cechuje dopasowany stan oraz szeroka spódnica oparta na halce. Ggorsety pozbawione są na ogół rękawów. Princessa pięknie dopasowuje się do sylwetki dzięki pionowym, tzw. Francuskim, cięciom biegnącym od góry do samego dołu, przechodzącym łukiem przez biust. Suknie te z reguły są rozszerzane, z tiulową halką lub bez. Pięknie z tym modelem komponuje się tren, który podkreśla francuskie cięcia.
   W modelach prostych spódnica nie poszerza się ku dołowi. Dopasowana jest najczęściej dzięki zaszewkom lub cięciom francuskim. Kreacje w tym stylu zawierają rozcięcia do linii kolan, zapewniając swobodne poruszanie się.
Litera A to propozycja sukni idealnie dopasowanej w biuście, rozszerzająej się ku stopom w kształcie trapezu.
   Suknie empire są odcięte pod biustem i w tym miejscu posiadają często dekoracyjne elementy, np. wstążki czy paski. Charakterystyczne dla nich są spódnice wykonane z delikatnych, lejących tkanin. Rękaw według upodobań - długi lub krótki, spotykamy też modele z ramiączkami lub bez nich.
Suknie syreny są bardzo dopasowane, mają wąski krój, który rozszerza się dopiero przed kolanami. Dostępne są z krótkim rękawem oraz na ramiączkach lub bez. To propozycja dla naprawdę zgrabnych kobiet.
Poniższa tabelka powinna pomóc w odnalezieniu najwłaściwszego modelu dla naszej sylwetki :

 

                                                KLASYCZNA   PRINCESSA   PROSTA   LITERA A   EMPIRE   SYRENA
wysoki wzrost                                    X                X             X             X                         X
niski wzrost                                                        X                                          X
wyraźne wcięcie w talii                       X               X              X             X                         X    
brak wyraźnego wcięcia w talii                              X                            X            X
doskonałe proporcje

biust – talia – biodra                                                             X                                       X
szczupła budowa ciała                         X               X              X             X                        X     
puszysta budowa ciała                         X                                             X

 

Biżuteria – YES or NOT?

 

   Kupując biżuterię, powinniśmy uwzględnić takie rzeczy jak: rodzaj dekoltu, fryzura i kształt twarzy. Powinnyśmy zachować zasady skromnej elegancji i nie wkładać równocześnie kolczyków, naszyjnika, bransoletki i diademu, gdyż biżuteria zdobi i intryguje, gdy jest jej mało. Szczególnie wtedy, gdysama suknia często jest już bogato zdobiona, dobieranie do niej ciężkiego naszyjnika nie jest dobrym pomysłem. Warto sięgnąć do fotografii ikon stylu takich jak Audrey Hepburn czy Jacqueline Kennedy, by przekonać się, że najbardziej oszałamiające wrażenie robi subtelna i dyskretna biżuteria, która została doskonale dobrana do całego stroju i była noszona z gracją i wdziękiem. Nie wystarczy bowiem jedynie się ubrać i przyozdobić, by wyglądać kobieco i pięknie. Pamiętajmy o wyprostowanej sylwetce, uśmiechu i spokojnych ruchach, które dodadzą nam dostojności.
  Najpiękniejszej i najmodniejszej biżuterii szukajmy wśród srebra, białego złota, cyrkonii i brylantów. Gdy naszyjnik, bransoletka czy kolczyki są w kolorze bieli, perły czy srebra dodają nam świeżości i dziewczęcości. Kolorową biżuterię możemy założyć na weselu, gdy planujemy przebrać się w suknię wieczorową. Na ślub jednak warto włożyć spokojne, eleganckie ozdoby, które dodadzą nam blasku, ale nie będą nadmiernie przyciągać uwagi.
    Brak ramiączek i głęboki dekolt pozwala na pełną dowolność w doborze biżuterii – odpowiednie będą zarówno naszyjniki okrągłe, jak i te w kształcie litery V oraz Y. Warto wyeksponować subtelną biżuterią dekolt i zrezygnować wówczas z kolczyków – chyba, że będą one bardzo dyskretne.
Przy dekoltach prostych i w kształcie serca najlepiej prezentują się naszyjniki w kształcie litery V. Przy sukniach z dekoltem w kształcie litery V zaleca się skromne naszyjniki i delikatne łańcuszki albo rezygnację z tych ozdób. Dekolty kwadratowe oraz układające się w łódkę wyglądają efektownie, gdy połączy się je z okrągłym naszyjnikiem albo łańcuszkiem ozdobionym wisiorkiem. Gdy natomiast nasza suknia posiada zabudowany dekolt lub stójkę, powinniśmy absolutnie zrezygnować z naszyjnika na rzecz kolczyków lub bransoletki.
Musimy też wziąć pod uwagę sposób ozdobienia sukni. Aplikacje czy elementy dekoracyjne w górnej części sukni powodują, że lepiej zdecydować się na bransoletkę. Gdy natomiast obficie zdobiona jest spódnica a góra jest spokojna, możemy pozwolić sobie na podłużne, wiszące kolczyki. Z kolei dekolt amerykański (dekolt + szelka zakładana lub wiązana na szyi) już sam w sobie jest efektowny i dobrze prezentują się przy nim dyskretne kolczyki lub bardziej odważna bransoletka – możemy włożyć obie te rzeczy równocześnie, ale powinny wtedy stanowić komplet.
   Nie zapominajmy, iż żadna z części naszej kreacji nie powinna być bardziej dynamiczna od pozostałych. Kierujmy się poszukiwaniem harmonii w stroju – gdy nasza fryzura to misternie i finezyjnie upleciony kok, możemy pozwolić sobie na wiszące, długie kolczyki. Gdy natomiast zamierzamy mieć burzę loków na głowie, lepiej zrezygnować z wyrazistych kolczyków, gdyż optycznie poszerzą kształt twarzy. Panie o okrągłej twarzy dodatkowo powinny pamiętać, by nie kupować sobie kolczyków w kształcie koła, które dodadzą jej jeszcze krągłości, lecz takie, które ją optycznie wydłużą. Podobnie, gdy zdecydowałyśmy się na wyrazisty naszyjnik – lepiej wtedy nie przyozdabiać uszu, bo powstanie wizualny chaos i dysharmonia. Gdy zdecydowałyśmy się na buty w kolorze szampana czy różu, dobierzmy ciekawą ozdobę do włosów – pięknie prezentują się kwiaty, do których dołącza się krótki welon.


Happy – end


    Bez względu na to, czy nasza kreacja ślubna utrzymana jest w stylu królewskim, klasycznym, nowoczesnym czy ekstrawaganckim, kierujmy się własnym gustem, wygodą i sylwetką. Zadbajmy, by czuć się dobrze w tym dniu. Mamy czuć się pięknie ubrane, a nie przebrane. Najnowsze trendy oferują niekiedy zaskakujące rozwiązania, których różnorodność pozwala każdej kobiecie odnaleźć coś najwłaściwszego dla siebie. Stosując zasady harmonii, możemy być modne i pozostać sobą.
   

                                                                                                            Małgorzata Ziółkowska