Jej Ekscelencja. Czekolada - indiański specyfik, który podbił cały świat
Łaciata, gorzka ,mleczna , nadziewana-wzmacnia serce, działa antydepresyjnie pobudzając organizm do produkcji endorfin. Poprawia humor i samopoczucie - pod warunkiem, że nie zjemy jej więcej niż 20g dziennie.
Pierwszymi amatorami tego przysmaku byli Majowie, którzy pili ją na zimno. Rozcierali w dzbanach ziarna kakaowca i mieszali z rozdrobnioną kukurydzą, chili, papryką, wanilią, miodem i płatkami kwiatów. Tak podawana czekolada pewnie nie przypadłaby nam do gustu. Początkowo smakowali jej wyłącznie arystokraci i królowie plemion.
Obyczaj picia gorzkawego napoju był ważnym elementem uroczystości zaręczynowych, podobnie jak współcześnie picie szampana. Samo ziarno kakaowe pełniło ważną funkcję w obrzędach weselnych. Uroczystość ślubna wyglądała następująco: narzeczona wręczała panu młodemu niewielki, kolorowo malowany stołeczek oraz pięć ziaren kakao, mówiąc: Daję wam to na znak, że biorę was za męża. On zaś ofiarował jej nowe spódnice oraz pięć ziaren kakao, mówiąc to samo" - tak opisywał uroczystość zaślubin jeden z europejskich podróżników.
Prawdziwa historia czekolady rozpoczęła się ponad dwa i pół tysiąca lat temu w Ameryce Środkowej i owiana jest tajemnicą. Amerykański chemik Jeffrey Hurst w laboratorium w Pensylwanii badając znalezione w Belize resztki zawartości kilkunastu naczyń, wkładanych przez Majów do grobów zmarłych odkrył na ich ściankach obecność teobrominy, charakterystycznej wyłącznie dla kakaowca. Prawdopodobnie podczas swojej ostatniej podróży do Nowego Świata w 1502 roku Krzysztof Kolumb dotarł do wyspy Guanaja, położonej 50 kilometrów od Hondurasu. U jej wybrzeży napotkał kanoe Majów, którzy przewozili tajemnicze nasiona przypominające migdały. Kolumb rozkazał schwytać łódź i przejąć jej ładunek. Wraz z innymi dobrami na jego łódź trafiły ziarna, które dla Indian miały wielką wartość, bo kiedy wnoszono je na pokład wraz z innymi towarami, widział, że jeśli któryś z tych migdałów upadł, wszyscy przystawali, by go podnieść, tak jakby szukali własnego oka" - pisał syn wielkiego odkrywcy Ferdynand Kolumb. Po podbiciu Meksyku przez Hiszpanów w pierwszej ćwierci XVI wieku ten indiański specjał stawał się coraz bardziej popularny w innych krajach Europy. To właśnie w Hiszpanii w 1580 roku powstała pierwsza wytwórnia czekolady, w której rozpoczęto jej produkcję w stanie stałym, a nie jak do tej pory w stanie ciekłym. Także Hiszpanie wprowadzili pewne modyfikacje w sposobie przyrządzania napoju bogów.. Do roztartych ziaren kakao dodawali wyłącznie ciepłą wodę i cukier. Azteckie chili zastąpili doskonale znanymi na Starym Kontynencie cynamonem, anyżem i pieprzem.. Tak przyrządzana czekolada na początku XVII wieku ruszyła na podbój Europy. Moda na napój z ziaren kakao osiągnęła niebywałe rozmiary. Żadne spotkanie towarzyskie nie mogło się odbyć bez ceremonii picia gorącego płynu z charakterystyczną goryczką. Kucharze prześcigali się w sposobach podawania czekolady - jadano sprasowane batony ze z mielonego ziarna z przeróżnymi dodatkami, pastylki oraz lody. Najdalej w tym szaleństwie posunęli się Włosi, którzy przyrządzali makarony z czekoladą i zupy czekoladowe.
Czekolada zwana "Napojem bogów" znana jest od wieków ze swojego wpływu na psychikę i zmysły. Poprawia samopoczucie i humor, działa wręcz antydepresyjnie pobudzając organizm do produkcji endorfin. Efekty stosowania czekolady zostały na nowo odkryte i zastosowane w kosmetyce.
W laboratorium kosmetycznym Norel dr Krystyny Wilsz opracowano ekskluzywne zabiegi na ciało i twarz, polecane dla cer wymagających nawilżenia, stymulacji i rewitalizacji.
Czekolada w zabiegach na twarz, szyję i dekolt "Deser czekoladowy" działa stymulująco na mikrokrążenie i dotlenienie komórek, poprawia koloryt cery, jej jędrność i elastyczność. Zatrzymuje wodę w skórze, likwiduje płytkie zmarszczki, odstresowuje, relaksuje i spowalnia procesy starzenia.
Czekolada w zabiegach na ciało "Hot chocolate" : wysoko ceniona w odnowie biologicznej, nie tylko poprzez działanie na zmysły pacjenta, ale także ze względu na obecność w niej caobrominy, teobrominy i kofeiny wspomagających wyszczuplanie i walkę z cellulitem. Przyspieszają spalanie tłuszczu oraz poprawiają jędrność i elastyczność skóry. Dlatego seria ujędrniających zabiegów czekoladowych na ciało zalecana jest odchudzającym się.
Ekstrakt czekoladowy zawiera witaminy A, E, F i H oraz sole mineralne, które uczestniczą w procesach regenerujących w naskórku. Wzmacniają one struktury błon komórkowych i chronią skórę przed utratą wody. Działa upiększająco, bo ziarna kakaowca zawierają flawonoidy, które neutralizują przyspieszające starzenie wolne rodniki. Istotnym elementem kosmetycznego deseru jest relaks. Szczególnie wskazany na jesienną chandrę niebiański aromat czekoladowy zawarty w całej gamie preparatów działa antystresowo pobudzając produkcję hormonów szczęścia - endorfin. To im zawdzięczasz poprawę samopoczucia po zjedzeniu kawałka czekolady. Świeży zapach pomarańczy wyczuwany w tle działa dobroczynnie na duszę i ciało, usuwa zmęczenie i pobudza siły witalne.
Odchudza. Niestety, nie słodka, ale ta kosmetyczna... Łasuchy, które chcą dbać o linię, nie powinny jej jeść, tylko poddać się upiększającym czekoladowym zabiegom. Czekolada kusi nie tylko smakiem i aromatem, ale również wszechstronnym działaniem na wszystkie zmysły.
Ewa Gerbatowska
Salon Kosmetyki i Wizażu "VIVA" Iwony Marciniak
ul. Szosa Chełmińska 238 (róg Kwiatowej) w Toruniu
www.viva.torun.com.pl
