Dekoracje pojazdów bywają bardzo ekstrawaganckie, nowoczesne, czasami żartobliwe, podkreślające radosny nastrój uroczystości. Przykładem może być obwiązanie samochodu szeroką wstążką z wielką kokardą na dachu lub przyczepienie do tyłu samochodu puszek, których dźwięk sygnalizuje, że oto jedzie młoda para. Co prawda to ostatnie jeśli już, to zdarza się raczej na wsi i w małych miejscowościach. Jako niezgodne z kodeksem drogowym dużych miastach błyskawicznie zagwarantowało by nam w prezencie ślubnym
mandat od pierwszego napotkanego patrolu drogówki.
     Niektórzy dekorują samochód balonami lub umieszczają na masce lalki w strojach ślubnych, misie bądź gołąbki z obrączkami. Pomysłów jest mnóstwo, byle podobało się nowożeńcom.
     Jako florysta, chciałabym wspomnieć kilka słów na temat dekorowania pojazdów ślubnych kompozycjami kwiatowymi. Mogą to być różnego rodzaju girlandy, kompozycje umieszczone w gąbce lub pojedyncze kwiatki np. chryzantemy gałązkowe rozsypane po całej karoserii. Robiąc tego rodzaju dekoracje należy pamiętać o tym, aby kwiaty nie ograniczały widoczności kierowcy, nie należy ich również mocować do wycieraczek. Sposób mocowania musi być odpowiedni tak, by nie uszkodził lakieru, a jednocześnie zapewnił trwałe przytwierdzenie kompozycji do powierzchni samochodu. Do tego celu najlepiej nadają się tzw. autocorso lub autorondella. Aranżacje montujemy na środku maski lub z boku. Ustalenie
stylu i kolorystyki kompozycji jest rzeczą bardzo ważną. Często samochód dekoruje się kwiatami użytymi w wiązance ślubnej. Nie należy również zapomnieć o dekoracji klamek, które mogą być ozdobione zielenią lub gipsówką z dodatkiem kokardy.
     Dekoracja ślubnego samochodu może być prosta i niedroga lub bardziej skomplikowana i pracochłonna, jednak zawsze powinna być elegancka podkreślająca piękno dnia zaślubin.

Beata Korzeb